Tagged nieśmiałość

kasztany
0

Nie potrafię rozmawiać z obcymi.

Kompot z malin. W dużym emaliowanym garnku. Gotuje się od pół godziny, a ja obserwuję pięć owoców nurkujących we wrzątku. Garstka malin w trzech litrach wody. Znowu to zrobiłem. Pani z warzywniaka wciskając mi wypełniony po brzegi koszyczek, twierdziła, że maliny są świeżo zerwane i słodkie jak pierwszy pocałunek. A ja chociaż czerwony sok lał…

ania
0

Zawsze byłem człowiekiem nieśmiałym

Zawsze byłem człowiekiem nieśmiałym, chociaż pomimo tej ułomności staram się być stały w uczuciach. Czy to dobrze? Cóż, pozwólcie, że zacznę od początku! Pierwszą dziewczynę w swoim życiu zaczepiłem listownie i to kiedy miałem dwadzieścia jeden lat. Pamiętam, że przez blisko tydzień modliłem się, żeby była niewidoma, bo inaczej spaliłbym się ze wstydu. I to…

Niby coś się zmieniło, a jednak strach pozostał, czyli muchy, pająki i szyszki

Kiedy byłem mały, bałem się much, jeśli były duże, a proszę mi uwierzyć, potrafiły w tamtych czasach być wielkości dorosłego psa i warczały nie mniej przerażająco. Pamiętam, że raz na szybie w przedszkolu zobaczyłem taką, która miała obrożę z breloczkiem, a na nim był telefon właścicieli i gorąca prośba, by pilnie zadzwonić na wypadek, gdyby…

copyright © misieknaantenie.pl