Najnowsze

kasztany
0

Nie potrafię rozmawiać z obcymi.

Kompot z malin. W dużym emaliowanym garnku. Gotuje się od pół godziny, a ja obserwuję pięć owoców nurkujących we wrzątku. Garstka malin w trzech litrach wody. Znowu to zrobiłem. Pani z warzywniaka wciskając mi wypełniony po brzegi koszyczek, twierdziła, że maliny są świeżo zerwane i słodkie jak pierwszy pocałunek. A ja chociaż czerwony sok lał…

nowy orlean
0

Księżyc nad Bourbon Street.

Nowy Orlean. Zaraz po zmierzchu. Włóczymy się z przyjaciółmi po Bourbon Street. Powietrze jest gęste jak gumbo z wieprzową kiełbasą. Turystom to nie przeszkadza. Przyjechaliśmy tu właśnie po to. Zanurzyć się w tej mazi. A miesza się tutaj dosłownie wszystko. Lestat de Lioncourt, Cincinnati Kid, Stanley Kowalski, Luis Cyphre. Po jednej stronie gra jakiś jazzowy…

IMG_8351
0

Dlaczego rzeczy zazwyczaj nie mówią?

Wiecie dlaczego rzeczy nie mówią? To znaczy mówią rzadko, bo wczoraj wieczorem na przykład rozpocząłem ciekawą rozmowę z pewną tubką pasty do zębów na temat jej kontaktów z ojcem. Niestety, nieopatrznie wymieniłem imię Elektry i po tym więcej się z niej nie dało wycisnąć. Otóż, rzeczom odebrano zdolność mowy, byśmy nie musieli nieustannie słyszeć ich…

Dziekuje ci Davidzie Attenborough
0

Dziękuję Ci bardzo, Dawidzie Attenborough.

Filmy przyrodnicze. Kto ich nie lubi. Szczególnie dzisiaj, gdy realizatorzy mając do dypozycji drona, mogą pokazać na jednym ujęciu kilka milionów karibu na arktycznych pastwiskach i nikt przy tym nie zmarznie. Mało tego, ten sam dron podąży za stadem tych ssaków zajmującym powierzchnię województwa podlaskiego, gdy wygłodzone zdecydują się ruszyć na południe “Chodź kochanie zjedliśmy…

hania
0

Owsianka z dreszczykiem

„To teraz mi powiedz”, mówi Hanka z łyżeczką owsianki w rączce. Łyżeczka zatrzymała się w połowie drogi, niczym pociąg relacji Grodzisk Mazowiecki – Warszawa. No, to trochę postoimy, myślę, a jednocześnie staram się popchnąć delikatnie łyżeczkę w stronę jej ust. Łyżeczka nie rusza się ani o milimetr, a dziecko ze wzrokiem utkwionym w miejsce, które…

eliz
0

Jamie Reed. Jemioła, agrafki i pistolety (część 1)

Zaszył usta królowej Elżbiety. Agrafką. Bardzo niewielką, ale mówiło się o tym wiele. Jego dadaistyczne kolaże zainspirowały tysiące nastolatków. Można w nim widzieć ojca chrzestnego amatorskich fanzinów i całej tej zabawy w Zrób To Sam czyli DIY. Nie traktuje ruchu punkowskiego jako czegoś szczególnego. To tylko cześć dużo większej rebelii, do której przywódców na pewno…

winyl
0

Renesans prosto spod igły.

Renesans. Jakie to piękne słowo, prawda? Wprawdzie w polskiej kulturze ten okres w dziejach nazwaliśmy odrodzeniem, ale renesans brzmi zdecydowanie lepiej, zwłaszcza w języku francuskim, niemieckim i angielskim. Każdy, kto tego słowa używa, wpisuje się w szerszy kontekst kulturowy. Jak zdefiniować renesans najprościej? Oto po mrokach średniowiecza człowiek przypomniał sobie o tradycji antycznej i postanowił…

kurki
2

To nie jest tekst o rewolucji.

Myślałem ostatnio o tym, dlaczego wycina się w Polsce drzewa? Szczególnie te stojące w dużych grupach, manifestujące swoją niezależność i dobrze znające swoje korzenie czyli lasy. Niepokoi mnie to, bo zagajniki, gąszcze i knieje zawsze lubiłem. One również nigdy nie miały wobec mnie wrogich zamiarów, bo czasem udało mi się w ich cieniu znaleźć prawdziwka…

autor
7

W poszukiwaniu autora

Jeden z moich znajomych związanych z branżą filmową opowiedział mi ostatnio anegdotę. Pyszną. I dlatego proszę mi pozwolić od niej zacząć. Otóż zdarzyło mu się jakiś czas temu wymyślić wyjątkowo nośne hasło reklamowe. Przypadkowo, na planie, dla żartu powiedział jakieś zdanie i szef firmy, dla której akurat realizował zlecenie, podchwycił je. Mało tego, wprowadził je…

copyright © misieknaantenie.pl