Najnowsze

z22572941V,Kino-Iluzjon
0

Królom należy się szacunek.

Piotrek gigant, Piotrek tyczka, Piotrek, oddaj mi szmato moje pieniądze. Szmatą był kulejący na prawą nogę sąsiad Piotrka i ja także byłem jego sąsiadem. Mijaliśmy się przez blisko piętnaście lat. Mieszkał w bloku naprzeciwko. Tak, w bloku, bo sypiał, o ile w ogóle to robił, w różnych mieszkaniach. Czasem wychodził z klatki pierwszej, niekiedy z…

kler
0

Rzadko bywam w kinie, ale poszedłem na „Kler”. To niedobra mieszanka.

Muszę iść do lekarza. Do okulisty, laryngologa, chirurga. I to natychmiast. Jeszcze kilka lat temu zauważałem psa sąsiadów z daleka, potem udawało mi się go w porę usłyszeć, wczoraj wieczorem zacząłem biec dopiero wtedy, kiedy poczułem psie zęby na swojej łydce. Były to zęby wyjątkowo wzburzone. Coś w stylu: „Ha, jeśli wydawało Ci się, że…

kasztany
0

Nie potrafię rozmawiać z obcymi.

Kompot z malin. W dużym emaliowanym garnku. Gotuje się od pół godziny, a ja obserwuję pięć owoców nurkujących we wrzątku. Garstka malin w trzech litrach wody. Znowu to zrobiłem. Pani z warzywniaka wciskając mi wypełniony po brzegi koszyczek, twierdziła, że maliny są świeżo zerwane i słodkie jak pierwszy pocałunek. A ja chociaż czerwony sok lał…

nowy orlean
0

Księżyc nad Bourbon Street.

Nowy Orlean. Zaraz po zmierzchu. Włóczymy się z przyjaciółmi po Bourbon Street. Powietrze jest gęste jak gumbo z wieprzową kiełbasą. Turystom to nie przeszkadza. Przyjechaliśmy tu właśnie po to. Zanurzyć się w tej mazi. A miesza się tutaj dosłownie wszystko. Lestat de Lioncourt, Cincinnati Kid, Stanley Kowalski, Luis Cyphre. Po jednej stronie gra jakiś jazzowy…

IMG_8351
0

Dlaczego rzeczy zazwyczaj nie mówią?

Wiecie dlaczego rzeczy nie mówią? To znaczy mówią rzadko, bo wczoraj wieczorem na przykład rozpocząłem ciekawą rozmowę z pewną tubką pasty do zębów na temat jej kontaktów z ojcem. Niestety, nieopatrznie wymieniłem imię Elektry i po tym więcej się z niej nie dało wycisnąć. Otóż, rzeczom odebrano zdolność mowy, byśmy nie musieli nieustannie słyszeć ich…

Dziekuje ci Davidzie Attenborough
0

Dziękuję Ci bardzo, Dawidzie Attenborough.

Filmy przyrodnicze. Kto ich nie lubi. Szczególnie dzisiaj, gdy realizatorzy mając do dypozycji drona, mogą pokazać na jednym ujęciu kilka milionów karibu na arktycznych pastwiskach i nikt przy tym nie zmarznie. Mało tego, ten sam dron podąży za stadem tych ssaków zajmującym powierzchnię województwa podlaskiego, gdy wygłodzone zdecydują się ruszyć na południe “Chodź kochanie zjedliśmy…

hania
0

Owsianka z dreszczykiem

„To teraz mi powiedz”, mówi Hanka z łyżeczką owsianki w rączce. Łyżeczka zatrzymała się w połowie drogi, niczym pociąg relacji Grodzisk Mazowiecki – Warszawa. No, to trochę postoimy, myślę, a jednocześnie staram się popchnąć delikatnie łyżeczkę w stronę jej ust. Łyżeczka nie rusza się ani o milimetr, a dziecko ze wzrokiem utkwionym w miejsce, które…

eliz
0

Jamie Reed. Jemioła, agrafki i pistolety (część 1)

Zaszył usta królowej Elżbiety. Agrafką. Bardzo niewielką, ale mówiło się o tym wiele. Jego dadaistyczne kolaże zainspirowały tysiące nastolatków. Można w nim widzieć ojca chrzestnego amatorskich fanzinów i całej tej zabawy w Zrób To Sam czyli DIY. Nie traktuje ruchu punkowskiego jako czegoś szczególnego. To tylko cześć dużo większej rebelii, do której przywódców na pewno…

copyright © misieknaantenie.pl