Książki

all you need
0

All you need is love

Powody, dla których ktoś zajmujący się zazwyczaj anegdotą, zamieszcza takie zdjęcie, mogą być różne. Może chciałem znaleźć pretekst, by pokazać Wam podczas przymrozków trochę golizny, może zaproponować podążanie za hasłem z okładki. A może – to po prostu świetna książka. Rzadko się zdarza, by autor do tematu kontrkultury podszedł w taki sposób. To znaczy przed…

conan
0

Zrobię to kiedyś, panie Conanie

Od dzieciństwa uwielbiałem fantasy. Jak większość chłopców, których tężyzna fizyczna nakazywała mieć w domu trzy piłki nożne. Wychodząc na podwórko zawsze potrzebowałem trzech. Rzucałem je na trawę i koledzy z klatki obok kopali piłki a nie mnie. Czasy były wtedy trudne. Książki fantasy można było zdobyć tylko w bibliotece. Władcę Pierścieni miało kilka osób, a…

skryba
5

Dawno dawno temu zacząłem pisać powieść. Nie wiem, czy dobrą, ale bardzo jej początek lubiłem, a zaczynała się właśnie tak.

– Osiem tysięcy na rękę – powiedział cicho. BUM! – dwie muchy pląsające wokół obsranej, wiszącej pod sufitem żarówki, zderzyły się z wrażenia! Młokos jest odważny albo głupi. Być może jedno i drugie! – Siedem trzysta – poprawił młokos, tak jakby rozumiał, co myślą muchy – i ani razu nie wyjdę przed siódmą. I tu…

IMG_0616
0

To niemożliwe, żeby nucili sobie Panowie do golenia Deep Purple, Budgie lub Led Zeppelin, a nie mieli tej książki.

To niemożliwe, żeby nucili sobie Panowie do golenia szlagiery Deep Purple, Budgie lub Led Zeppelin a nie mieli tej książki. Bo przecież nucicie, prawda? „Da da da dadadada, …smoke on the water, fire in the sky”, „There’s a lady lala… and she’s buying a stairway to heaven”. Bywa nawet, że brzytwa nas porwie i zaczniemy…

eco
2

Arcynudne grzebanie w popiele pozostałym z królestwa pewnie bardzo zresztą ciekawego dzieciństwa.

Zróbmy eksperyment, drodzy Czytelnicy i dajmy do przeczytania tę książkę komuś, kto nie zobaczy strony tytułowej i nie pozna autora. Gwarantuję, że zaśnie zaraz po tym jak Jumbo przyjeżdża na wieś. Obudźmy znudzonego i powiedzmy: „hej to książka wielkiego Umberto, jak mogłeś zasnąć, o niewierny!”. Jestem przekonany, że zawstydzony, podpierając oczy zapałką, tą uwagę czynię…

copyright © misieknaantenie.pl