Antena

eliz
0

Jamie Reed. Jemioła, agrafki i pistolety (część 1)

Zaszył usta królowej Elżbiety. Agrafką. Bardzo niewielką, ale mówiło się o tym wiele. Jego dadaistyczne kolaże zainspirowały tysiące nastolatków. Można w nim widzieć ojca chrzestnego amatorskich fanzinów i całej tej zabawy w Zrób To Sam czyli DIY. Nie traktuje ruchu punkowskiego jako czegoś szczególnego. To tylko cześć dużo większej rebelii, do której przywódców na pewno…

winyl
0

Renesans prosto spod igły.

Renesans. Jakie to piękne słowo, prawda? Wprawdzie w polskiej kulturze ten okres w dziejach nazwaliśmy odrodzeniem, ale renesans brzmi zdecydowanie lepiej, zwłaszcza w języku francuskim, niemieckim i angielskim. Każdy, kto tego słowa używa, wpisuje się w szerszy kontekst kulturowy. Jak zdefiniować renesans najprościej? Oto po mrokach średniowiecza człowiek przypomniał sobie o tradycji antycznej i postanowił…

nieśmiertelność
2

Who wants to live forever?

Nieśmiertelność. Marzymy o niej od czasów, gdy człowiek wymyślił kredyty na mieszkania we frankach. Po trzydziestu latach zaciskania pasa, chcielibyśmy wreszcie tym pokojem, wnęką na kuchnię i wspólną z sąsiadami łazienką się nacieszyć. Może nawet zaczęlibyśmy chodzić po schodach. Przed nami – cała wieczność. Dokąd i po co mielibyśmy się śpieszyć? Gdybyśmy byli nieśmiertelni, na…

kurki
2

To nie jest tekst o rewolucji.

Myślałem ostatnio o tym, dlaczego wycina się w Polsce drzewa? Szczególnie te stojące w dużych grupach, manifestujące swoją niezależność i dobrze znające swoje korzenie czyli lasy. Niepokoi mnie to, bo zagajniki, gąszcze i knieje zawsze lubiłem. One również nigdy nie miały wobec mnie wrogich zamiarów, bo czasem udało mi się w ich cieniu znaleźć prawdziwka…

martwe wody
2

Zombie czyli komedia pierwszej wody.

Zajadają się ludzkim mięsem. Przynajmniej raz dziennie odwiedzają karczmę „Pod rozbitą czaszką”. Poruszają się z trudem, tak jakby cały czas chodzili po głębokiej wodzie i to dodatkowo czymś obciążeni. Porozumiewają się z innymi rzadko. Czasem coś burkną, warkną albo krzykną na widok policjanta: „Dzieci do domu”. Zombie. Żywe trupy. Opanowały wyobraźnię twórców scenariuszy filmowych blisko…

regał z płytami
2

Czego słuchać latem, jeśli nie da się już tego, co akurat gra?

Nagrania demo Rihanny wydane jeszcze w Saint Michael na Barbadosie, remiksy pierwszych przebojów Petera Gene’a Hernandeza zebrane w jednej antologii przez Bruno Marsa, albumy koncertowe Maroon 5 z czasów, kiedy chłopcy nazywali się jeszcze Jak głęboko jesteśmy w stanie dotrzeć w naszych poszukiwaniach muzycznych? Muzyka rockowa zaczęła się przed Kings Of Leon. Jeśli więc pamiętacie…

ziemniaki
6

„Synku, pewnych rzeczy nie ma potrzeby zmieniać”

Ziemniaki. Przekleństwo mojego dzieciństwa. Nie, nie. Nie głodowaliśmy. Przeciwnie. W naszym domu zawsze było coś pysznego. Jak u mamy, chociaż u nas to raczej tata był twórcą tych wszystkich legendarnych zup i mielonych, kotletów z ryby lub placków. Przygotowywał je wcześniej. Z zapałem godnym pozazdroszczenia i pomimo kryzysu z wyjątkową fantazją. Mi pozostawiał ziemniaki. „Zobacz…

Screen Shot 2017-06-28 at 10.28.18
2

Truskawki się jeszcze nie skończyły

Po raz pierwszy na imprezie w akademiku. Jeszcze na studiach. Potem w jakimś pociągu. Nie pamiętam dokładnie. Do Spotu, czy Krakowa. Było tłoczno i wszyscy byli trochę pijani. Wreszcie na tym przyjęciu w ogrodzie zorganizowanym pośpiesznie i bez żadnego planu. „Jak to? Wzięli ślub i z nikim nie zamierzali tego uczcić?” Tak, spotkałem ich w…

autor
7

W poszukiwaniu autora

Jeden z moich znajomych związanych z branżą filmową opowiedział mi ostatnio anegdotę. Pyszną. I dlatego proszę mi pozwolić od niej zacząć. Otóż zdarzyło mu się jakiś czas temu wymyślić wyjątkowo nośne hasło reklamowe. Przypadkowo, na planie, dla żartu powiedział jakieś zdanie i szef firmy, dla której akurat realizował zlecenie, podchwycił je. Mało tego, wprowadził je…

bank
3

Dostałem dziś pismo z banku

Dostałem dziś pismo z banku. Drogą elektroniczną czyli mejlem. Kiedy byłem mały zbierałem znaczki. Miałem, o ile dobrze pamiętam trzy klasery. Dzisiaj o znaczki coraz trudniej. Przyszło więc pismo. Mejlem. Bank zachęcał mnie w nim do zapoznania się z nowym regulaminem zakupu akcji. Zdziwiło mnie to niezmiernie, bo szczerze mówiąc nigdy żadnych akcji nie kupowałem….

copyright © misieknaantenie.pl