Daily Archives: 25 lipca 2014

ptaki
0

Nie da sie ukryć, że coś wisi w powietrzu

Zwróciliście ostatnio uwagę na wrony? Czy nie są Waszym zdaniem ostatnio jakoś wyjątkowo pobudzone? I nie mówię tu o tych siedmiu, które zbierają się pod topolą na moim podwórku. Ich się nie boję, bo od dawna niby coś tam sobie całymi godzinami skrzeczą: “Maaarks, Maaarks”, “Kraaach, Kraaach!” ale są stare i rozpierzchają się za każdym…

natura
0

Natura to taka jedna, wielka restauracja

Woody Allen powiedział kiedyś: „Natura to dla mnie pająki i robaki. A przede wszystkim duże ryby. Duże ryby, które jedzą małe ryby. I rośliny, rośliny jedzące rośliny i zwierzęta jedzące… o tak, natura to taka jedna wielka restauraucja”. I muszę przyznać, że zrozumiałem, o co Woody’emu tak naprawdę chodziło dopiero teraz, w ubiegły weekend. Spędziłem…

Szukając desperacko połączeń

Szukałem wczoraj wieczorem najkorzystniejszych połączeń kolejowych pomiędzy stacją A a stacją B. Dodajmy, że chodzilo o A i B w naszym kraju. Stacja A nosiła nazwę Warszawa, stacji B nie wymienię ze względu na paparazzich, którzy od dłuższego czasu jadą za mną dosłownie wszędzie. Uczepili się jak psiak listonosza, świadek Jehowy niedziałającego dzwonka do drzwi…

Jaka to radość: pamiętać!

Przyszło nam żyć w czasach, w których właściwie niczego nie musimy pamiętać. Tak drogie nam przecież, a kiedyś opisywane w wierszach, czy na godzinami tworzonych szkicach, detale twarzy ukochanej osoby mamy zapisane w setkach pośpiesznie pstrykanych fotek i wystarczy sięgnąć po telefon, by natychmiast je przywołać. Dziesiątki melodii, w tym te najważniejsze kojarzące się z…

Babcia Jasia 2
0

Jak gotować rosół?

Każdy jest biedny na swój sposób – mawiała moja Babcia obierając nam czwartą cebulę na obiad. A żadna cebula nie smakowała mi potem tak bardzo. A jadałem je przecież bez przerwy! Przez pierwszych pięć lat spłacanie kredytu mieszkaniowego pachniałem tylko cebulą i czosnkiem. Jadałem je także przez pięć lat kolejnych, gdy zorientowałem się, że źle…

Łapać niedźwiedzie na lasso miodu

Trzeba zacząć oddychać zdaniami, których nikt nie zamówił i poświęcić więcej czasu łapaniu niedźwiedzi na lasso miodu. Kończę właśnie trzy ostatnie projekty i rzezam sznurowadła w butach tego złego przyzwyczajenia, które od lat trzyma mnie w reklamie. Niech ryjem w rymianek runie i turla się w ostach i pokrzywach. Już wkrótce będę hasał sobie boso….

copyright © misieknaantenie.pl