Daily Archives: 30 listopada 2011

IMG_0616
0

To niemożliwe, żeby nucili sobie Panowie do golenia Deep Purple, Budgie lub Led Zeppelin, a nie mieli tej książki.

To niemożliwe, żeby nucili sobie Panowie do golenia szlagiery Deep Purple, Budgie lub Led Zeppelin a nie mieli tej książki. Bo przecież nucicie, prawda? „Da da da dadadada, …smoke on the water, fire in the sky”, „There’s a lady lala… and she’s buying a stairway to heaven”. Bywa nawet, że brzytwa nas porwie i zaczniemy…

eco
2

Arcynudne grzebanie w popiele pozostałym z królestwa pewnie bardzo zresztą ciekawego dzieciństwa.

Zróbmy eksperyment, drodzy Czytelnicy i dajmy do przeczytania tę książkę komuś, kto nie zobaczy strony tytułowej i nie pozna autora. Gwarantuję, że zaśnie zaraz po tym jak Jumbo przyjeżdża na wieś. Obudźmy znudzonego i powiedzmy: „hej to książka wielkiego Umberto, jak mogłeś zasnąć, o niewierny!”. Jestem przekonany, że zawstydzony, podpierając oczy zapałką, tą uwagę czynię…

Dracula_Poster
0

Takie horrory kocham i takich obecnie niezwykle mi brakuje.

„Good evening, Clarice” – jedyne w swoim rodzaju powitanie, po usłyszeniu którego człowiek miałby ochotę nie tyle przekroczyć próg domu, w którym je słyszy, ile raczej uciec z Polski?  Inna sprawa, że ten akurat próg przekroczyć byłoby trudno, bo źli, reprezentujący władzę, ludzie  wstawili w nim     pancerną szybę.    Powody, dla których to zrobili…

copyright © misieknaantenie.pl